Riverside: małżeństwo analoga z cyfrą

Strymon zaprezentował swoje najnowsze dzieło: pierwszy w historii firmy słynącej z doskonałej jakości efektów przester. Riverside określany jest mianem multistage drive i właśnie ta nazwa oddaje czym tak w istocie jest. Strymon w tej konstrukcji wykorzystała cztery stopnie wzmocnienia.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Pierwszy stopień to klasyczne tranzystory JFET, ale reszta to czułe na wszelkie niuanse w zmieniającej się charakterystyce wejściowego sygnału DSP. A procesor za nim się kryjący to nie byle co, ale sprawdzony w bojach Sharc.
Według producenta to właśnie algorytmy mają zadbać o jak najlepszą dynamikę i bogatą zawartość harmonicznych w przesterowanym sygnale. Cyfrowa kontrola analogowego stopnia pozwala też osiągnąć jak największy headroom i daje aż 20dB czysto analogowego podbicia.


Oprogramowanie nieustannie kontroluje wszystkie parametry i koryguje je tak by zawsze znalazły się w tzw. sweet spocie. Jeśli przekręcimy pokrętło Drive, Riverside dostroi cały tor tak by dać jak najlepszy przester. W efekcie mamy dostać pełną paletę przesterowanych barw od podbicia cleanu, przez łagodny overdrive po ciężki mięsisty distrotion.
Nad dopasowaniem kostki do wzmacniacza czuwa trzy pasmowe EQ oraz trzy punktowy przełącznik Presence kotrolujący najwyższe częstotliwości. Riverside może kontrolowany z wykorzystaniem pedału ekspresji, który pozwala na płynne przejście od dwóch różnych ustawień efektu przypisanych do skrajnych pozycji pedału EXP.

Czy połączenie analoga z cyfrą to dobra droga?

Dla mnie tak. Bo w wykonaniu cyfrowego lidera powinno to być nie tylko małżeństwo nie tylko z rozsądku, ale udany związek. O tym, że cyfrowe przestery się udają świadczą chociażby algorytmy z Eventide H9, jak Sculpt. Strymon idzie o krok dalej i na straży cyfrowego silnika stawia sprawdzoną analogową technologię. Nie pozostaje nic innego, jak poczekać i samemu sprawdzić, bo jak wiadomo przester to bardzo osobista kwestia.
Sugerowana cena w USA: 299 USD.
Zdjęcie, wideo: Strymon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *