Zobacz co może Fishman TriplePlay

W oficjalnym kanale YouTube Fishman Acoustic pojawiło się osiem nowych filmów poświęconych różnym aspektom wykorzystania konwertera TriplePlay. Warto zobaczyć i posłuchać, bo dobrze oddają co to maleństwo potrafi. Na plus producenta przemawia też fakt, że nie starał się wyczyścić nagrań z ewentualnych kiksów i tu i tam zamiast płynnego slide’u usłyszymy przejście chromatyczne, choć wcale nie musiało by tak być. Najlepiej słuchać w najwyższej jakości i na słuchawkach.

Źródło: www.youtube.com/user/FishmanAcoustic

28 thoughts on “Zobacz co może Fishman TriplePlay

  1. Dariusz Kowalczyk
    11 lipca 2014 at 13:03

    Jest jeszcze oś takiego jak Peterson Sonuus G2M V2 kosztuje to to ok 400zł

    1. Andrzej Pająk
      16 lipca 2014 at 14:20

      Ale to tylko mono konwerter do MIDI. Ma zalete jest tani.

      1. Andrzej Pająk
        16 lipca 2014 at 14:23

        Generlanie nie ma nic lepszego niz FTP.

        1. Dariusz Kowalczyk
          16 lipca 2014 at 14:33

          Jak ktoś potrzebuje grać na MIDI to nie ma, ale jak nie jest ważne co gra czy midi czy wbudowany syntezator to z kolei GR-55 nie ma póki co sobie równych.
          Co ciekawe można GR-55 kupić już niektórych sklepach w wersji GR-55GK (razem z pickupem) za 2100zł. FTP zaś można podłączyć np bezpośrednio do IPAD-a (za pomocą CCK) i grać na Garage Band czy innych brzmieniach syntezatorowych, z większą latencją niż GR ale można się pobawić :-).

          1. Andrzej Pająk
            16 lipca 2014 at 16:28

            FTP+Ipad nie ma wiekszej latencji. Oczywiscie ze nie ma znecznie co gra czy PCM czy MIDI, ale FTP+np. zew. syntezaotr jest „szybszy” niz PCM w GR55. Ale tu nie lezy problem, problem w czystosci, ilosci bledow. Mialem Yamahe G50 i byla szybsza niz GR55, ale Roland przyniosl poprawe jakosc i mimo, ze nie wyrabial sie na basowej A i E i gobil to generalnie bylo lepiej bo mniej bledow. Teraz jest FTP: szybkosc jak Axon, G50 + preczyja, ktorej brakuje GR55. Ale Roland do wszytsko w jednym i na scene jak znalazl, do FTP potrzeba syntezaotra i hosta MIDI USB. Wiecej gratow, wiecej kasy…

          2. Dariusz Kowalczyk
            16 lipca 2014 at 16:42

            Ale tak szczerze to co byś wolał na koncercie, GR-55 czy FTP+komputer ?
            p.s.
            Nie bardzo mi się chce wierzyć, że GR-55 ma większa latencję grając na wbudowanych syntezatorach bo tam nie korzysta z MIDI. A oglądając co wyprawia z gitarą A.H. na tych swoich pokazowych demo Rolanda to nie widać żeby tracking się gubił. Czy FTP jest tutaj tak lepszy od GR-55 że warto się bawić w połączenia z komputerem ?

            Roland poza tym twierdzi też, że GP-10 nie będzie tu ani o jotę lepszy niż GR-55.

          3. Andrzej Pająk
            16 lipca 2014 at 17:01

            Na koncert FTP bez komputera, bo i po co…:)

            GR55 ma mniejsza latencje na wewnetrznych brzmieniach, zobacz moje pomiary. Tyle ze rozklad opznien GR55 jak i innych Rolandow jest od sasa do lasa. W FTP jest rowniej, co znaczy ze latencja jest bardziej stala, co zdecydowanie wplywa na odbior.

            GP-10 potrzebuje komputera do MIDI i nie ma o czym mowic. Co nie znaczy ze nie jest fajny. Gitara z piezzo + GP10 + FTP to jest setup na lato 2014. Wiosna byl Variax JTV + FTP 🙂

          4. Dariusz Kowalczyk
            16 lipca 2014 at 18:55

            Roland mi napisal ze przez przejsciowke da sie podlaczyc GP-10 z ipadem

          5. Andrzej Pająk
            16 lipca 2014 at 19:06

            Dariusz, Roland nie wie co pisze:) Bez sterownikow nic sie nie da zrobic.

          6. Dariusz Kowalczyk
            17 lipca 2014 at 19:06

            Chyba jednak wie :-), czemu miałby mi kłamać 🙂
            I ktoś to sprawdził już i działa 🙂

            http://www.vguitarforums.com/smf/index.php?topic=11854.0

          7. Andrzej Pająk
            19 lipca 2014 at 16:15

            No niesety ale nie jest… jako ze ja jestem sprawca tego zamieszania, to stiwerdzam ze tylko dziala z Androidem 4.4. wiec kiepsko.

          8. Dariusz Kowalczyk
            19 lipca 2014 at 16:39

            Szkoda że nie masz jeszcze GR-55 chciałbym usłyszeć ten sam akord z każdej symulowanej gitary w różnych pozycjach na jednym i na drugim urządzeniu. Oraz jakiś szybki pasaż na strunach basowych.

          9. Andrzej Pająk
            19 lipca 2014 at 19:34

            GP-10 nie dziala z MIDI bez komputera i nie jest szybsze i dokladniejsze niz FTP. Wiec szybkie granie na bazowych strunach tak jak i GR-55 go zgubi. Gubi sie juz na wbudowanym w nim wewnetrznym syntezatorze 2xOSC. A szkoda. Jesli Roladn zrobi taki modol ktory sie da do niego dolaczyc to sie da podpiac, ale musialbys kupic TEN JEDEN konkretny modul, pytanie za ile i czy bedzie Ci pasowal. Bo ja tam bym chcial podlaczyc Yamahe FB-10…

          10. Dariusz Kowalczyk
            19 lipca 2014 at 19:47

            Czyli Andras Szalay to geniusz którego przez tyle lat nie może pokonać. kupiliby licencję lepiej jak kiedyś Yamaha od Axona i byłby superprodukt.

          11. Andrzej Pająk
            19 lipca 2014 at 19:49

            To jest inna technologia, a patent należy jak pamiętam do Yamahy i do kiedy się nie uwolni to raczej marne na to szanse.

          12. Andrzej Pająk
            19 lipca 2014 at 19:47

            GP-10 brzmi generalnie lepiej. Ale np. jazzowe L4 jakoś mnie już mniej przekonuje (czy jest tak samo jak w 55 czy może gorzej). Ale… to nie jest przepaść. Jak popatrzysz na VG forum to konfiguracja GP-10 sprawdza się do tego, że ludzie podłączają go głównie do gitar z hex-piezzo i mają miejsce na… FTP 🙂 Tak powstaje dream setup.

          13. Dariusz Kowalczyk
            19 lipca 2014 at 20:49

            No właśnie zauważyłem że moda na takie gitary jest.

          14. Andrzej Pająk
            19 lipca 2014 at 22:01

            Trudno jest po prostu wsadzi i przystwke hex GK i FTP na raz:) A GP-10 + FTP daje wieksze pole manewru w wyborze gitary niz FTP+ Variax JTV.

          15. Dariusz Kowalczyk
            19 lipca 2014 at 22:10

            A czy symulacje gitar są lepsze niż w Variax?
            A jak z symulacją wzmacniaczy w stosunku do tych z GR55

          16. Dariusz Kowalczyk
            18 lipca 2014 at 18:48

            I co kupiłeś już. Bo się zastanawiam czy GR-55 czy GP-10.

          17. Andrzej Pająk
            19 lipca 2014 at 16:17

            Na razie testuję GP-10… tekst wkrótce.

  2. Maciej Siennicki
    14 kwietnia 2015 at 05:50

    Nie bardzo rozumiem cyt: „GP-10 + FTP daje wieksze pole manewru w wyborze gitary, niż FTP+ Variax JTV”, czy to ma oznaczać, że symulacje gitar lub zmiany stroju mogą być wykorzystane w dalszej obróbce przez oprogramowanie FTP, czy też montowanie obu systemów na jednej gitarze, umożliwia alternatywne korzystanie z nich. Pod względem technicznym montowanie FTP na Variaxach jest bezkolizyjne. Mnie nurtuje inne pytanie, czy obecne oprogramowanie FTP umożliwia zmianę stroju gitary, lub też, czy Fishman nie zamierza rozszerzyć możliwości programowych FTP o moduł modelowania gitar i strojów, co zaspokoiło by potrzeby wielu gitarzystów. No może brak by było bezprzewodowego sterownika nożnego MIDI, ale to już tylko kwestia czasu 😉

    1. Andrzej Pająk
      14 kwietnia 2015 at 10:33

      Variax JTV to konkretna gitara (do wyboru chyba są 4 modele). GP-10 z GK moze byc za to zamontowany na praktycznie kazdej gitarze, byle miala metlowe struny lub byle miala system piezo zgodny z GK (np. Godiny z serii SA). Czyli GP-10 moze byc zamontowany na Twojej ukochanej gitarze.
      FTP to konwerter MIDI i nie ma nic wspolnego z gitara i przetwarzaniem jej dziwieku. Po prostu gitara dziala jak kalwiatura.

      W JTV/ GP-10/ GR55 / VG99 nie ma konwersji do MIDI, nie ma opoznien.

  3. Romek Kępiński
    17 kwietnia 2017 at 08:28

    Dzień dobry.
    Proszę wybaczyć ewentualne infantylne pytanie. Mam GP-10 wraz z GK-3. A teraz hipotetycznie druga gitara wraz z FTP + USB Midi host + kabelek 5pin > 13pin do GP-10. Pomimo słusznego wieku, jestem baaardzo zielony w sprawach gitarowych. W GP-10 niestety zakochałem się i chciałbym uwolnić się od kabelka. Jakieś szanse są w tym jakże trudnym klinicznie przypadku ?

    1. Andrzej Pająk
      17 kwietnia 2017 at 09:25

      Nie za bardzo rozumiem problem… ja używam GK3 i FTP na jednej gitarze. GP-10 do np. klasyka a FTP do syntezatorow.

      1. Romek Kępiński
        17 kwietnia 2017 at 10:32

        Niekoniecznie ująłbym to jako problem. Raczej ciekawość czy można uciec od kabla. Czyli na skróty FTP spiąć z GP-10. Czy da się poprzez USB midi host?

        1. Andrzej Pająk
          17 kwietnia 2017 at 10:48

          Nie da sie uciec od GK-13. Rozwiazaniem jest uzywanie Variaxa JTV + np. bezprzewodowego nadajnika G10 i FTP. Ale Variax ma tylko „gitarowe” brzmienia.

          1. Romek Kępiński
            17 kwietnia 2017 at 11:34

            Dziękuję bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *