Vox MV50: wzmacniacz z… kalkulatora

Dwa lata temu Korg pokazał światu, że wyświetlacze stosowane np. w kuchenkach mikrofalowych można użyć do zbudowania wzmacniacza. Teraz pod szyldem Voxa pomysł wprowadza w życie.

Wzmacniacze MV50 z technologią cyfrową nie mają nic wspólnego poza tym, że korzystają z elementu który w kalkulatorach czy samochodach wykorzystywany był do wyświetlania cyfr i liter.
Wyświetlacz fluorescencyjny VFD (Vacuum Fluorescent Display) to próżniowa lampa, która w przeciwieństwie do LCD świeci jasno, nie wymaga podświetlania i działa od razu nawet przy sporym mrozie. Brzmi ciekawie, ale jaki to ma związek z wzmacniaczami? Wszystko sprowadza się do jednej informacji: VFD działa jak lampowa trioda!

To podobieństwo wykorzystał znany w muzycznym świecie Korg i wraz z dużym japońskim producentem wyświetlaczy VFD, firmą Noritake, stworzył dedykowaną zastosowaniom audio nowatorską lampę 6P1 NuTube. 6P1 mieści w sobie dwie triody i według zapowiedzi producenta daje charakterystyczne dla lamp ciepłe, bogate w harmoniczne brzmienie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Zapytacie po co to wszystko? Okazuje się, że to co jest jej wadą VFD w porównaniu z LCD, staje się zaletą w domenie muzycznej. NuTube zużywa zaledwie 2% energii potrzebnej do zasilenia lampy typu 12AX7 i w porównaniu do tej klasycznej konstrukcji objętościowo zajmuje tylko 30% miejsca. Zalet jest więcej, bo „lampka” ma pracować bezawaryjnie ok. 30 000 godzin.
Ciekawostka: NuTube można kupić i samem zbudować dowolny wzmacniacz, np. słuchawkowy taki jak ten.

NuTube w praktyce: VOX MV50

Wracając do gitar. Na NAMM 2017 Vox, nomen omen będący od1992 roku własnością Korga, zaprezentował serię wzmacniaczy MV50. Każdy z nich wyposażony jest w lapowy przedwzmacniacz oparty o lampę NuTube. Analogowa technologia połączona jest ze specjalnie zaprojektowaną 50-watową końcówką mocy pracującą w klasie D. W sumie daje to miniaturowego heada, który waży 0,5 kilograma i ma wymiary 135x100x75 mm.

Wzmacniacze MV50 dostępne są w trzech wariantach, różniących się brzmieniem i dostępnym zestawem regulacji. AC nawiązuję do klasyki Voxa, czyli AC-30. Wersja Rock to ukłon w stronę drugiego brytyjskiego wzorca, czyli haigainowych Marshalli. Dostępny jest także head Clean, który daje czyste pełne headroomu brzmienie – pomyślcie o Fenderze.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Dostępne regulacje różnią się w zależności od wersji. Clean ma potencjometry Treble, Bass, Volume, a dwa pozostałe model Tone, Gain i Volume. Każdy MV wyposażony jest w przełącznik EQ Depth/Flat, który służy dostosowaniu brzmienia do wielkości głośnika z jakiego korzystamy. Przy mniejszych paczkach warto usatwić go w pozycji Deep by dodać więcej niskich częstotliwości. Wbudowane wyjście liniowe służy równocześnie do podłączania słuchawek i ma wbudowaną symulację kolumny.

Informacje, zdjęcia, wideo: Korg/Vox Amplification oraz Wikipedia (cyfra, wyświetlacz VFD).
Cena w Europie: ok. 1000 zł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *