IR Celestion: producent głośników zaczyna sprzedawać impulsy

To chyba znak czasów, gdy legednarny brytyjski Celestion oprócz sprzedaży prawdziwych głośników wprowadza na rynek odpowiadające im impulsy. Obecnie Celestion oferuje impulsy dla swoich siedmiu klasycznych głośników:

 

  • G12M Greenback
  • G12M-65 Creamback
  • G12H-75 Creamback
  • G12H Anniversary
  • G12-65
  • Celestion Blue
  • Vintage 30

Impulsy przygotowane są w dwóch długościach 200 i 500 ms oraz nagrane z próbkowaniami: 44,1 kHz, 48 kHz, 88,2 kHz, 96 kHz i jednym wyższym. Każdy głośnik został nagrany w pięciu różnych paczkach (1×12 otwarta/zamknięta; 2×12 otwarta/zamknięta; 4×12 zamknięta) za pomocą trzech mikrofonów (Royer R-121; Sennheiser MD421; Shure SM57 i para Neumann TLM 107s nagrywająca „pomieszczenie” w 2xmono i stereo) umieszczonych w sześciu różnych pozycjach. Dodatków otwarte kolumny mają impuls dla SM57 umieszczonego za paczką. W sumie daje to minimum 18 kombinacji na jedną obudowę. Oprócz tego dochodzi 8 przygotowanych przez producenta miksów:

  • R-121+MD421
  • R-121+SM57
  • MD421+SM57
  • R-121+MD421+SM57
  • plus powyższe zmiksowane z odpowiedzią studia nagraniowego w wersjach mono i stereo

UWAGA! Zanim kupicie możecie sami sprawdzić co są warte impulsy Celestiona. Ściągając darmowego IR-a przez uznanego inżyniera dźwięku Cenzo Townshenda współpracującego m.in. z U2. W próbce głośnik Vintage 30 został umieszczony w zamkniętej obudowie 1×12 i nagrany przez ustawione z przodu mikrofony SM57 i R-121 oraz stojący z tyłu SM57. Do tego domiksowany został impuls pomieszczenia.

Informacje, zdjęcia: Celestion
Cena:
14,39 USD (z VAT) za zestaw impulsów dla głośnika i jednej obudowy;
35,99 USD (z VAT) za paczkę dla głośnika umieszczonego we wszystkich kolumnach.
Do 1 lutego można skorzystać z kodu rabatowego „NAMM 2017” i kupić o 50% taniej poszczególne impulsy.

3 thoughts on “IR Celestion: producent głośników zaczyna sprzedawać impulsy

  1. w
    21 stycznia 2017 at 07:16

    Gdzie jest ten darmowy IR?

    1. Andrzej Pająk
      21 stycznia 2017 at 17:43

      Trzeba się zapisać na stronie do newslettera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *