Plus Pedal: tak, tak… do gitary

NAMM 2017: Nie wygląda jak klasyczny stompbox, a jak pedał od fortepianu. Kopiuje jego działanie kopiuje i udostępnia go nie tylko gitarzystom. Każdy klasycznie wykształcony pianista wie, że bez używania się nie gra. Prawy pedał w fortepianie podtrzymuje grane dźwięki, co umożliwia np. grę legato tam gdzie nie jest technicznie możliwe z wykorzystaniem palców czy też „trzyma” ostatnią nutę gdy musimy szybko zmienić pozycję.Plus Pedal robi zasadniczo to samo, tyle że źródłem podtrzymywanych nut jest podłączony do niego instrument, np. gitara.Producent sugeruje, by myśleć o nim jak o inteligentnym looperze, choć nie jest to ani looper, ani pogłos. Bardziej trzeba by go widzieć jako przycisk freeze występujący w niektórych deleyach. Plus Pedal zapamiętuje tylko drugą połowę każdej nuty lub granego akordu i zapętla tak złapanego sampla. Dzięki technologii „Real Time Audio Sampling” urządzenie rejestruje wszystkie cechy brzmienia intrumentu i naszej techniki gry. Zgodnie z zapewnieniami producenta ma grać bez żadnych cyfrowych nieprzyjemnych artefaktów.

Efekt posiada dwa wyjścia i wyjście na pętlę FX, która po dołącznik innych efektów pozwali stworzyć ciekawe kombinacje brzmieniowe. Niestety nie ma true bypassu, ale producent zapewnia, że nie powinno to być problemem.
Padału można go używać też z innymi instrumentami: dęciakami czy nawet zwykłym mikrofonem. Pozwala to na tworzenie w czasie rzeczywistym polifonicznych padów. Produkcja ma rozpocząć się w marcu, a przewidywany termin wysyłki jest czerwiec 2017.

Cena: 249 USD w przedsprzedaży, później 279 USD
Infromacje, zdjęcia, film: Plus Pedal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *