AmpliFire 6: mała, wielka zmiana

NAMM 2018 AmpliFire nie jest jakoś specjalnie popularny w naszym kraju, a szkoda bo to najtańszy z godnych uwagi cyfrowych modelerów. Przy okazji jest również najmniejszy z nich i od teraz jeszcze bardziej, niż wcześnie funkcjonalny.Atomic wprowadził na rynek AmpiFire w 2015 roku. Modeler został dobrze przyjęty, ale miał wadę: tylko trzy przyciski służące do sterowania. Dlatego już rok później pojawiła się jego bardziej rozbudowana wersja AmpliFire 12. Było wygodniej, ale samo urządzenie znacznie się poszerzyło. Tym samym straciło swój atut, małego a dobrego multi. Teraz nastąpiło kolejne przetasowanie i do portfolio Atomica wkroczyło AmpliFire 6.

Urządzenie wygląda właściwie tak samo, jak pierwsze trzyprzyciskowe AA3, ale wyposażone jest w 6 przycisków. Oprócz tej bardzo pożądanej zmiany pojawiła się też i inna. W AA6 , tak jak w AA12 dodano dwa gniazda pedałów ekspresji, których wcześniej bardzo brakowało. Owszem były, ale korzystanie z nich oznaczało rezygnację z używania… pętli efektów! Teraz to uległo zmianie.

Mimo wprowadzenia ulepszeń cena nowego i starego „małego” AmpliFire nie uległa zmianie. Obydwa urządzenia kosztują na ten moment 599 USD.

Info, zdjęcie: Atomic Amplifiers

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *