No to boom! Axe FX III i gra toczy się dalej!

NAMM się skończył, były i będą jeszcze newsy, ale chyba nikt się nie spodziewał, że Fractal pokaże następcę Axe FX II. Oto jest – jego wysokość Axe FX III. Czy będzie rzeczywiście wielki to się okaże. Już teraz wiadomo, że ma prawie 2,4 razy więcej mocy niż najsilniejsze Axe II.

To nie koniec, bo do dwóch nowych 1-gigaherzowych DSP „Keystone” dodano 4 GB (!) szybkiej pamięci DDR3 PC1600. Do tego dochodzi osobny, 500 MHz, 16-rdzeniowy mikrokontroler, który ma zajmować się nudną robotą, czyli: obsługą USB i wyświetlaniem informacji na w końcu dużym, kolorowym, jasnym ekranie LCD o rozdzielczości 800×480 punktów. Wprowadzenie ekranu i wszystkich innych zmian sprawiło, że Axe urosło i zajamuje już 3 miejsca w racku.

Nawigacja

Całkowitej zmianie ulega w Axe FX III obsługa procesora. Z ponad dwudziestu przycisków zostają tylko te odpowiedzialne za nawigację, a wszelkie regulację będą wprowadzane przez 5 enkoderów czułych na nacisk. Przypomina to nieco rozwiązanie zastosowane w Eleven Rack, w którym funkcja enkodera zmienia się w zależności od tego co będzie wyświetlone na ekranie. Według Fractala edycja będzie wymagać minimalnej liczby kliknięć, co używane menu obsłuży się zaledwie kilkoma ruchami.

I/O po nowemu

Prawa strona rackowego Axe III wygląda teraz właściwie jak front interfejsu audio. Pojawiły się na nim duże LED-owe wskaźniki wysterowania wejść i wyjść, których teraz jest nie po dwa, ale po cztery, nie licząc ośmiu wejść i wyjść po USB. Mamy wiec dwa monofoniczne wejścia instrumentalne, wejście stereo XLR i dwa zbalansowane wejścia stereofoniczne ¼ cala. Wyjścia to dwie pary XLR, z czego jedna daje też powielony sygnał przez duże jacki. Wyjścia 3 i 4 to niskoszumowe gniazda ¼ cala. Do tego dochodzą cyfrowe wejścia wyjścia: S/PDIF i AES.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Ta nowa bateria wejść i wyjść może zostać teraz umieszczona w dowolnym miejscu łańcucha efektów na fraktalowym gridzie. Oznacza to, że Axe FX III będzie mogło np. równocześnie obsługiwać nie jeden, dwa, ale np. 4 różne instrumenty. To jak wygląda sygnał będzie można śledzić nie tylko na wskaźnikach umieszocnzych na obudowie, ale też w działającym w czasie rzeczywistym analizatorze sygnału (nowy blok: Real-Time Analyzer), pokazującym wygląd spektrum audio.

4 kanały na każdy blok = zero opóźnień

Więcej mocy oznacza również, że otrzymujemy też cztery niezależne kanały, na każdy blok. Przypomina to działanie funkcji X/Y, ale tym razem przełączamy się nie pomiędzy dwoma ustawieniami danego bloku, a czterema. Najważniejsze jest jednak, że robimy to bez zauważalnego opóźnienia!
[nowe] Według informacji z forum Fractala „seamless” = 35 ms. Poza tym pomiędzy wzmacniaczami można przełączać się zupełnie płynnie używając funkcji Crossfade z bloku Multiplexera.

Brzmienie

Na starcie otrzymamy to co w Axe II czy AX8 oferuje najnowsza wersja firmware’u Quantum, choć cały blok wzmacniacza został ulepszony poprzez oparcie nawigacji na nowych enkoderach i nowym parametrycznym pre-EQ. Twórca Axe Cliff Chase stwierdził jednak, że wzmacniacze w Axe FX III, grają nieznacznie lepiej. Więcej mocy w DSP pozwoliło mu pójść na całość i nie trzeba było ograniczać sztucznie, niektórych algorytmów. Poza tym III wyższy wewnętrzny oversampling i wiekszą rozdzielczość, z jaką przeprowadzane są niektóre obliczenia(64-bity zamiast wcześniejszych 40)

Zwiększenie pamięci to również masa miejsca na odpowiedzi impulsowe. Starych 189 oczywiście zostaje, ale dostaniemy 2200 nowych fabrycznych IR-ów nagranych w najwyższej chyba na rynku rozdzielczości UltraRes. Sam blok Cab również ulega zmianie i od teraz będzie umożliwiał na miksowanie (tak jak w aplikacji Cab-Lab) 4 impulsów na raz! Jeśli tego wam będzie mało to 2200 pozycji czeka na wypełnieni przez użytkownika.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Poprawiono również blok Tone Matching, którym teraz będzie można robić próbki wzmacniaczy brzmienia wzmacniaczy w rozdzielczości UltraRes.

Algorytmy FX na nowo

Nowy sprzęt nie oznacza prostego przepakowania tego co już było w nową obudowę. Fractal informuje, że wszystkie algorytmy zostały poprawione i udoskonalone, tak żeby wykorzystać tę dawkę mocy drzemiącą pod maską. Np. nowy blok Plex wykorzystuje linię 8 delay’ów, poto by stworzyć shimmera jakiego jeszcze nie było. Poprawione również zostały reverby (… jak można poprawić coś co już jest tak dobre???), blok Pitch ma teraz cztery głosy i dostaje poprawione mechanizm śledzenia wysokości dźwięki, a co za tym idzie nowe Whammy, Double-tracking i całą resztę efektów pitch-shift.
Looper również „urósł” i teraz będzie nagrywał do 5 minut w najwyższej jakości, z włączonymi wszelkimi funkcjami typu Undo.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Rozbudowie uległa też matryca, na której umieszczamy wszystkie bloki. Teraz ma 6 rzędów i 14 kolumn. Przypomnijmy, że wcześniej Matrix Grid miał „tylko” 4 na 12.

Tak wygląda lista tego co nowe Axe ma w środku:

Nowe pod nogą

Informacje o nowościach zamyka prezentacja dwóch nowych kontrolerów podłogowych. Jeden jest mały i ma tylko 6-przyciskowy, drugi ma dwa ich dwa razy więcej. W kontrolerach FC-6 i FC-12 pojawiają się rozwiązania widziane już u konkurentów: ekrany nad przełącznikami nożnymi i możliwość oznaczenia ich kodem kolorystycznym.

Axe FX III wygląda bajkowo. Pytanie ile będzie kosztować (plotki mówią o 2499 $, więc całkiem normalnie…) i czy jednak jego możliwości, niektórych nie przytłoczą.

Info: Fractal Audio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *