S-Gear 3.0: czyli co Scuffham Amps planuje na ten rok

Mike Scuffham przy okazji targów NAMM 2018 opowiedział oo tym, co ostatnio działo się w Scuffham Amps i jakie ma plany na najbliższy czas.

Twórca S-Geara i Marshalla JMP-1 po raz kolejny podzielił się z użytkownikami informacją, że w 2016 i 2017 roku skoncentrował się głównie na programowaniu od nowa algorytmów, które odpowiadają za symulację tworzonych przez niego modeli wzmacniaczy. Rezultaty tej pracy mają pojawić się w przyszłych produktach Scuffham Amps.

Zanim to jednak będzie mogło nastąpić, zmianie musi ulec interfejs samego S-Geara. Te prace zajęły druga połowę ostatniego roku i jej efekty powinniśmy zobaczyć już na wiosnę w aktualizacji programu do wersji 2.9. Ale za nim to nastąpi to drobne poprawki do aplikacji wniesie już za chwilę aktualizacja opisana jako 2.8.

Nowa wersja S-Geara ma przede wszystkim przynieść poprawę ergonomii pracy z tą aplikacją. Pojawią się m.in.:

  • nielimitowane ilością pozycji banki presetów,
  • możliwe będzie przewijanie zapisanych brzmień i impulsów na całej wysokości sidebaru,
  • presety będzie można porządkować, importować i eksportować metodą „przeciągnij i upuść”,
  • impulsy będzie można zapisywać w folderach,
  • w końcu pojawi się większa czcionka, która poprawi czytelność interfejsu,
  • każdy z modułów w wirtualnym raku otrzyma teraz dedykowane mu presety fabryczne.

Niestety ta „ergonomiczna” aktualizacja ma być darmowa tylko dla tych, którzy kupili S-Geara w przeciągu 12 miesięcy poprzedzających jej wydanie. Pozostali użytkownicy muszą liczyć się z drobną opłatą.

Dla mnie S-Gear to jeden z najlepszy na rynku programowanych ampsimów i muszę powiedzieć, że te informacje nie mnie rozczarowały. Tym bardziej, że konkurencje, taka jak. Np. Mercuriall czy Helix Native idą jak burzą do przodu. Czy wersja 3.0 zrobi skok w nadświetlną i uzupełni to czego teraz brakuje w S-Gearze?

Mam nadzieje, że wszystkiego dowiemy się jeszcze w tym roku. Na razie Mike Scuffham przewiduje, że „trójka” będzie zupełnie nową aplikacją, z nowym sercem, czyli udoskonalanymi algorytmami opisującymi lampy, końcówki mocy i ich współpracę z impulsami. Mają pojawić się – w końcu – przestery, kompresory, które będzie można zapiąć przed sekcją wzmacniacza. Ale czy znajdzie się tam miejsce na coś tak banalnego jak wah? Musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać.

Info, zdjęcie, wideo: Scuffham Amps

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *