Gitaro-organy

Guitorgan to jeden z pierwszych konceptów gdzie zwykła gitara elektryczna mogła również być sterownikiem elektronicznych organów. Instrumenty tego typu pojawiły się na rynku pod koniec lata 60. XX wieku.

Pierwszą hybrydę łączącą dźwięki gitary i organów Hommonda B-3 stworzył Bob Murrell. Jego firma MCI (MusiConics International)  zaprezentowała prototyp instrumentu podczas targów NAMM w 1967 roku. W prototypową gitarę zostały wbudowane organy firmy Baldwin z Cincinnati.

Guitorgan MCI Musiconics B-35; źródło youtube.com

Guitorgan MCI Musiconics B-35; źródło youtube.com

Do wyzwalania dźwięków organy zamiast klawiszy wykorzystywały specjalną podstrunnicę. Każdy próg był podzielone na 6 segmentów i w momencie kontaktu z struną wyzwalany był dźwięk organowy. Sześciogłosowo polifonia pozwalała na granie dowolnych akordów.  W momencie gdy w tym samym czasie zostało „przyciśniętych” kilka progów na tej samej strunie, wbudowane układy czuwały by został zagrany tylko najwyższy dźwięk. Do wydobywania dźwięków nie musieliśmy używać ani kostki, ani nawet prawej dłoni! Wraz z gitarą dostarczany był gigantyczny pedał służący do miksowania dźwięku organów z sygnałem gitary.

Historia

Najpopularniejszymi modelami z początków produkcji były bazujące na japońskich gitarach B-300 i M-340. Na pudle gitary znajdowały się przełączniki  wyboru głosu (obój, flet, akordeon, wibrafon), sześć przełączników rejestrów dla brzmienia fletu, włącznik głosu o oktawę niższego, przełączniki sustainu, brzmienia perkusyjnego, tremola. W początku lat 70. Ubiegłego wieku wprowadzona został model  B-300 FSG (Frequency Synthesized Guitorgan) oraz B-35. Nowością było wprowadzenie jednego głównego oscylatora z układem dzielnika na 12 nut, zamiast osobnych dwunastu oscylatorów, które należało stroić z osobna.

Hybrydy nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem. MCI do 1984 roku wyprodukowało około 3000 hybrydowych gitar,  które pod koniec miały nawet wbudowany syntezator analogowy i  obsługę MIDI.

Konkurencja

W 1967 roku własną wersją hybrydowej gitary zaprezentował  VOX.  Guitar Organ V251 było połączeniem gitary Phantom VI z organami Vox Continental. Tutaj w zestawie zasilacz gitary równocześnie był wzmacniaczem dla obydwu instrumentów. Wyzwalanie granego dźwięku, odbywało się w podobny sposób jak w instrumentach MCI. O V251 wiadomo też, że układ działał w oparciu o rezystorowy dzielnik napięcia. Przykładowo naciskając strunę na pierwszym progu sygnał musiał przejść przez 21 rezystorów (jeden na każdy próg) o wartości 100 ohm. Zatem całkowity wartość wynosiła 2100 ohmów. Naciśnięcie struny na 20 progu dawało by zaś wartość 200 ohmów. Przekładało się to na wysokość granego przez moduł organowy dźwięku.

Oprócz trybu normalnego, ograny mogły działać w trybie perkusyjnym (zobacz wideo), który do pracy wymagał specjalnej mosiężnej kostki połączonej przewodem z jakimkolwiek metalowym elementem  gitary. Vox oferował więcej brzmień i efektów niż MCI Guitorgan z pierwszej partii produkcyjnej. Gitara nie należała do wygodnych bo ważyła aż 9 kilogramów.  Co potrafił VOX V251 dobrze oddają filmy zamieszczone na YouTube.

Źródła: wikipedia.org; bluebookofguitarvalues.com; premierguitar.com

One thought on “Gitaro-organy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *