W końcu! Yamaha THR Head

Kiedy pierwszy raz usłyszałem jasnego THR-a nie mogłem wyjść z podziwu, że coś tak małego, niepozornego gra jak procesory z wysokiej półki. Był tylko jeden problem: to nie był wzmacniacz na scenę. Pojawienie się serii THR Head nie dość, że ten problem rozwiązuje to otwiera przed gitarzystami nowe horyzonty.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Yamaha wprowadzając THR Head wróciła do korzeni jaką była jej seria DG. W końcu doczekaliśmy się modelowanego cyfrowo wzmacniacza (a nawet dwóch), który sprawdzi się nie tylko w domowy zaciszu czy studio ale też w scenicznym boju.

Trudno na razie powiedzieć na ile nowe THR są lepsze od starych. Jedno jest pewne, że już te wcześniejsze brzmiały bardzo dobrze i mimo cyfrowości oferowały przestrzeń, dynamikę i feeling prawdziwej lampy. Head ma iść jeszcze o krok dalej, ale o tym przekonamy się w 100% dopiero po testach. Tymczasem kilka słów o tym czym jest nowy THR.

Co dwie głowy to nie jedna: THR100H i THR100H Dual

Yamaha by zaspokoić wymagających nie poprzestała na przygotowaniu jednego heada, a dwóch. Różnica (poza oczywiście ceną) jest między nimi jedna: Dual ma to samo co 100H plus jeszcze raz to samo… Ot… dwa wzmacniacze w jednym. Mogą grać osobno, mogą grać razem. Ta głowa o oczywiście jest większa, konkretnie dwa razy wyższa, ale wciąż wzmacniacz z wbudowaną końcówką mocy o mocy do 100 W ważą mniej niż 5 kilogramów.
Ciekawostka: na tej głowie może grać dwóch gitarzystów na raz… bo ma również dwa wejścia Input i dwa niezależne  wzmacniacze mocy.

Cyfrowa głowa, tak jak w poprzednich modelach THR-ów oferuje wybór 5 różnie brzmiących emulacji wzmacniaczy. Tutaj znalazły się brzmienia określone jako Modern, nawiązujące do lejących się przesterów amerykańsko brzmiących wzmacniaczy. Lead to średnio przesterowane brzmienie brytyjskie dające pełna kontrolę nad OD. Crunch to także wyspiarskie klimaty. Jasne brzmienie, nieco góry i lekki przester. W repertuarze są jeszcze dwa „czyste” wzmacniacze. Lampowy amerykański Clean, ciepły z dużą dynamiką i sporym zapasem headroomu. Ale jak ktoś gra klasyczny jazz i szuka tranzystorowego „czyściocha” to może skorzystać z wersji Solid. Ten ma nie przełamywać się wcale.

Don’t emulate. Create!

Przypomina to nieco „jasnego” THR 10, ale wersja head idzie krok dalej i robi to co od jakiegoś czasu zapowiada Positive Grid. Twórca BIAS-a Amp pracuje nad jego sprzętową wersją, ale jak na razie tylko na przymiarkach się skończyło. Yamaha wprowadziła pomysł w życie. Wybór topologii EQ, pre-ampu już był w poprzednich THR-ach. Dokonywaliśmy tego wybierając rodzaj brzmienia opisany wcześniej. Rodzaj głośnika można było wybrać w oprogramowaniu.
W headzie do tego dochodzi możliwość wyboru topologii stopnia wzmacniacza mocy (A lub A/B) a także wybór lamp na jakich ma on pracować. Tutaj także mamy 5 modeli to wyboru. Od ciepłych, miękkich 6V6 przez czyste i zwarte KT88 po brytyjsko brzmiącą klasykę EL84.

Screenshot 2015-09-01 14.02.15

Wzmacniacz ma także osobno ustawiany i kontrolowany booster (White: Xotic RC, Green: Ibanez TS, Amber: Fulltone OCD), reverb (Spring, Plate, Room, Hall, które możemy zdefiniować w oprogramowaniu) i… kontrolowane z poziomu aplikacji na emulacje głośników, które mogą bazować na impulsach IR i to nie tylko tych dostarczonych przez Yamahę ale komercyjne dostępnych na rynku!
Impulsy wpływają na brzmienie sygnału podawanego na symetryczne (XLR) wyjście DI. Yamaha obsługuje IR o długości 2048 punktów zapisane w formacie *aif / .aiff / .wav z rozdzielczością 16/24/32 bitów i próbkowaniem 44.1 kHz.
Za ustawiania cyfrowego wzmacniacza odpowiadają sprzętowe gałki. Według producenta ich zachowanie zostało zaprogramowane tak, by oddać ich działanie w prawdziwych konstrukcjach. Zatem sekcja EQ będzie działać zupełnie inaczej dla modelu Modern i inaczej dla Solid.

Z poziomu podłogi obsługę ułatwia załączony do THR-a dedykowany footswitch. Podłączamy go kablem typu 5 DIN, ale nie dajmy się zwieść w THR100 nie ma MIDI! Ale wybór takiego kabla pozwala na bezproblemowe dobieranie jego długości czy wymianę.
Przełącznik podłogowy włącza/wyłącza booster, reverb, pętlę FX (to czy jest równoległa czy szeregowa ustawiamy w aplikacji). W wersji Dual dodatkowo pozwala na wybór jednego z trzech trybów pracy: A/B/A+B.

Dwie dedykowane paczki:

Pamiętajmy, że mamy do czynienia z headem więc jego uzupełnieniem musi być kolumna. Yamaha proponuje dwie zamknięte kolumny THRC112 i THRC212, kótre zostały stworzone z myślą o 100H. Pojedyncza paczka wyposażona jest w 12 calowy głośnik Eminence Legend1218 a podwójna w Eminence Legend1218 i The Tonker 12, które mogą pracować w trybie mono lub stereo.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Sygnał do głośników podawany jest z wbudowanej końcówki mocy, która przy impedancji głośników ustawione na 8 Ohm ma 100W mocy. W tym wzmacniaczu by grać w linię czy na słuchawkach nie musimy mieć podłączonego głośnika, więc bez problemu możemy wykorzystać heada w studiu z impulsami czy podpiąć słuchawki.

Jak gra możemy usłyszeć na stronie Yamahy

Podsumowanie

THR100H wygląda bardzo interesująco. To czego mi na pewno brakuje brakuje to MIDI do zarządzania ustawieniami heada. Przy obecnej konfiguracji jesteśmy skazani na jedno ustawienie na wersji 100H i trzy dla wersji Dual. A szkoda bo urządzenie kryje w sobie przeogromną paletę barw. To jednak nie lampowy wzorzec metra, a sprzęt nastawiony także na poszukiwania.
Nie wiadomo też czy da się bez problemu sterować wzmacniaczem z poziomu looperów takich jak GSC G-Labu czy innych. Jeśli kabel 5 DIN działa na zasadzie masa + 5 przełączników nie będzie z tym problemu, jeśli nie… to szkoda pisać.
I jeszcze cena. Tanie nie jest, ale spodziewam się za te pieniądzy bardzo wysokiej jakości brzmienia. Zresztą nie chodzi o to czy cena jest duża czy mała, ale raczej o to jaka będzie w stosunku do Line 6 Helix, który jakby nie patrzeć też jest Yamahy. Czy te produkty nie będą się w do pewnego stopnia na wzajem kanibalizować?

Ceny sugerowane:
THR100H: 3121 zł
THR100HD: 4184 zł
THRC112: 1588 zł
THRC212: 2642 zł

 

Zdjęcia, wideo: Yamaha

One thought on “W końcu! Yamaha THR Head

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *