Test: Jam Origin MIDI Guitar

Za 300 złotych można stać się posiadaczem gitarowego syntezatora MIDI. Jest tani i wymaga tylko gitary, kabla i komputera. Brzmi futurystycznie? Trochę tak, bo chodzi tu przecież o rozpoznawanie nie jednego dźwięku a kilku na raz w tym samym czasie. Tego, jak na razie poza MIDI Guitar nie oferuje żadne inne, znane mi rozwiązanie poza sprzętowymi konwerterami wykorzystującymi osobne przystawki dla każdej struny. Pytanie tylko czy to się sprawdza w praktyce.

MIDI Guitar EssentialsZacznę od tego, że kiedy pojawiła się pierwsza testowa wersja oprogramowania moje spotkanie z nim było bardzo krótkie. Producent pokazał, że wie co robi i , że jest na dobrej drodze, ale jakość działania pozostawiała zbyt wiele do życzenia. Jakie było moje zdziwienie, kiedy ponownie sięgnąłem po MIDI Guitar. To nie była szybka randka, a kilka wspólnych wieczorów.

Jak to działa?

Do komputera (OS X, Windows) podłączamy interfejs audio, a do niego gitarę. Czyli robimy to co zawsze, kiedy chcemy zagrać sygnał naszego ulubionego wiosła, albo poszaleć z efektami i emulacjami programów takich jak Guitar Rig czy Amplitube. Następnym krokiem jest uruchomienie programu MIDI Guitar. Tutaj do wyboru są dwie drogi, albo 32-, 64-bitowa samodzielna aplikacja albo wtyczka FX nakładana na ścieżkę audio w DAW-ie. I to właściwie wystarczy by wydobyć pierwsze dźwięki, które mimo że generowane na strunach gitary są próbkami pianina.

Aplikacja

Jeśli standardowo uruchamiany dźwięk testowego pianina nie robi zbyt dobrego wrażenia to oznacza, że musimy popracować na prawidłowym skonfigurowaniem MIDI Guitar. Po pierwsze producent zaleca aby używać czystego sygnału gitary pochodzącego z przystawki przy mostku. Potencjometry głośności i tonu mają być w pełni odkręcone.

Po drugie interfejs audio powinien mieć ustawioną w oknie programu jak najmniejszą wielkość bufora audio.  Jaką? To już zależy od możliwości komputera. Minimum to 128 próbek  przy próbkowaniu 44,1 kHz. Większy bufor będzie oznaczał większe opóźnienia i mniejszy komfort podczas gry. Przy okazji nie warto sięgać po wyższe próbkowanie, bo program i tak wewnętrznie sprowadzi je właśnie do 44,1 kHz. Poprawę precyzji rozpoznawania dźwięku uzyskamy także eksperymentując z ustawieniami czułości (Sensivity). Tutaj najważniejsze jest zachowanie balansu pomiędzy zbyt małą czułością (i pomijaniem dźwięków), a zbyt dużą (podwójnym wyzwalaniem tego samego dźwięku).

Okno Essentials, czyli ustawień podstawowych daje jeszcze możliwość wyboru instrumentu jakim chcemy grać (pole Output) oraz, co ciekawe, wyboru wtyczki jaka ma przetwarzać sygnał zwykłej gitary. Tutaj także definiujemy wyjście informacji MIDI do np. DAW-a.

Pole Mixer pozwala ustawić poziomy głośności gitary, instrumentu MIDI i wzmocnienia informacji o sile uderzenia w struny (Velocity). Ten ostatni regulator jest szczególnie istotny, gdyż w takich programach jak SampleTank czy Kontakt zbyt wysokie wartości Velocity mogą skutkować wydawaniem przez wirtualne instrumenty dziwnych dźwięków. Jest to zatem kolejny element, który należy skontrolować korzystając z dowolnego gitarowego konwertera MIDI.

Wbudowane syntezatory

Dużym zaskoczeniem było dla mnie, że w MIDI Guitar wbudowane zostały różnorodne instrumenty: pianina, pianina elektryczne, syntezator FM inspirowany serią DX Yamahy oraz wirtualny syntezator analogowy nawiązujący do Rolanda JX 10.  W sumie jest to baza 70  brzmień, które można jeszcze samodzielnie edytować… ale edycji nie można zapisać jako kolejnego presetu danego instrumentu. Choć jest i na to sposób (patrz: Ustawienia zaawansowane)

MDA JX10W oknie podstawowych ustawień możemy jeszcze ustawić zakres reakcji MIDI na podciąganie strun (Guitar Settings | Pitch Bend) oraz zobaczy wizualizację konwertowanego strumienia audio na dźwięki MIDI. Przyda się to nie tylko do nastrojenia gitary, ale też obrazuje czy np. uderzenie kostką nie wyzwala (np. poprzez rezonans) przy okazji oktawy właściwego dźwięku. Gdyby tak było i problemu nie byłyby w stanie rozwiązać narzędzia z panelu Essentials to pomocy trzeba szukać w ustawieniach zaawansowanych.

W drodze do ideału: ustawienia zaawansowane

CzułośćWystarczy nacisnąć przycisk Advanced, żeby przełączyć aplikację na tryb zaawansowanych ustawień. Dla nas najważniejsze jest pole Recognition, gdzie oprócz wspomnianej wcześniej czułości możemy wybrać jedno z przygotowanych przez producenta ustawień związanego z naturalnym brzmieniem gitary (normalne, ciemnie, jasne).  W poszukiwaniu ideału, można samodzielnie stworzyć tego typu profil, definiując czułość dla każdego z osobna dźwięku jaki możemy zagrać na gitarze (E2-Dis6).

MIDI Guitar działa także z przestrojonymi gitarami o pół lub cały ton w dół, co również deklarujemy w polu Recognition. Suwak przewidywania wysokości dźwięku (Pitch Prediction) powinien być ustawiony na maksimum. Wybór niższej wartości nie ma sensu bo oznacza większą latencję.

Ustawienia projektu

Wypada zacząć od tego, że wszystkie parametry znajdujące poniżej napisu Project można zapisać jako program (ustawienia MIDI, wybór i ustawienia VSTi itd.), który można wybrać poleceniem Program Change np. wysyłając komunikat z podłowgowego kontrolera MIDI.

W polu MIDI Settings deklarujemy czy program ma rozpoznawać wielodźwięki (Polyphonic) czy też nie (Monophonic). Możemy też zdefiniować jak ma działać pedał Hold czy tak jak w każdym pianinie czy też jego naciśnięcie ma podtrzymywać dźwięk z syntezatora jako podkład dla partii gitarowej. Jeśli korzystamy z kontrolera MIDI na tablecie czy w formie sprzętowej to najważniejsze parametry możemy kontrolować, przypisując je różnym komunikatom Control Change (funkcja MIDI Learn).

AdvencedSekcja Pitch Bend / Shift służy do ustawienia transpozycji dźwięków MIDI wysyłanych do instrumentu VST i ustawień zakresu Pitch Bend. W polu MIDI Output pojawia się nowy parametr definiujący krzywą Velocity (Volocity Curve). W praktyce przekłada się to na charakter działania wzmocnienie Velocity. Może ono być liniowe lub mieć postać krzywej. Przy ustawieniu „Soft” cicho zagrane dźwięki będą głośne, a przy ustawieniu „Hard” głośne staną się ciche.

MIDI machiny

W program Jam Origin wbudowana została obsługa skryptów, które pozwalają na stworzenie i kontrolowanie wszystkiego co związane z MIDI. Przykładowe skrypty pozwalają na dodanie do strumienia MIDI takich funkcji jak harmonizer, arpeggiator, filtrowanie akordów czy automat dodający nutę pedałową. Innymi słowy jest to kopalnia możliwości, ale wymaga wgryzienia się w składnię języka skryptowego, w którym budowane są MIDI Machines.

Jak to działa

Rzeczywiście grudniowa decyzja firmy Jam Origin, by aplikacji nadać numer 1.0 i pozbyć się przydomka beta była słuszna. Choć wciąż, czego mają świadomość twórcy aplikacji, jest to produkt nad którym trzeba jeszcze pracować. Wiadomo jednak, że opóźnień się nie przeskoczy. MIDI Guitar, mimo że, daje radość z grania to niestety ma największe opóźnienie z rozwiązań dostępnych na rynku (więcej tutaj).

MIDI Guitar dobrze radzi sobie z podciągnięciami. Nie rozpoznaje natomiast na jakim progu gitary grany jest dany dźwięk – działa w trybie polifonicznym (wszystkie struny na jednym kanale MIDI). Problemem jest także interpretacja długiego slidu poprzez kilka progów, mimo poprawnie ustawionego zakresu Pitch Bend. Mimo wielu prób, z użyciem kilku gitar, nie udało mi się także poprawnie oddać technik takich jak hammer-on / pull-off. Według zapewnień producenta nie powinno być problemów z technikami gry legato, ale w praktyce okazuje się, coś innego. Można się jednak do przyzwyczaić. Jam Origin pracuje już nad MIDI Guitar 2.0 (czekamy na udostępnienie wersji beta do testów), w której będzie  zupełnie nowy algorytm konwersji do MIDI i mam nadzieję, że te niedoskonałości zostaną wyeliminowane.

Trzeba też mieć na względzie, że aplikacja MIDI Guitar kosztuje zaledwie 300 zł, rozpoznaje akordy i można ją za darmo testować. Nie ma więc ryzyka, że wyrzucimy pieniądze w błoto. Najbliższy cenowo konkurent to konwerter G2M firmy Sonuus. Kosztuje 100 zł drożej i jest monofoniczny. Podsumowując: Polecamy MIDI Guitar. Jest to dobry program, żeby złapać midi gitarowego bakcyla.

Warto pamiętać

Aby spotkanie z MIDI Guitar było jak najprzyjemniejsze, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • wzmocnienie wejścia gitarowego w interfejsie audio musi być tak ustawione, by nie przesterować sygnału,
  • jak zawsze przy korzystaniu z gitary jako sterownika MIDI, warto założyć na pierwszym progu lub chociaż za siodełkiem tłumik pustych strun – np. frotkę do włosów,
  • ustawienie czułości i wzmocnienia Velecity muszą być dobrane eksperymentalnie, tak by MIDI Guitar szybko reagował na uderzenia w struny, ale też nie wyzwalał niepotrzebnych dźwięków
  • gra palcami będzie wymagać innych ustawień i może dawać gorsze rezultaty
  • mimo wszystko powinniśmy grać delikatnie

One thought on “Test: Jam Origin MIDI Guitar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *