Dziś jest ten dzień… albo wspomnienie o SynthAxe

26 lat temu Mart McFly bohater „Powrotu do przyszłości 2” skoczył do naszych czasów. Mimo, że sam był gitarzystą to w swojej podróży nie spotkał chyba takich wynalazków, jak „przyszłościowe” Axe, Helix czy Kemper.

back_to_the_future_2

Mart przed swoim wzmacniaczem CRM-114, który nie tylko zatrząsł jego nogawkami. (zdjęcie: film)

Czy sądzicie, że za 25 lat cyfrowe technologie osiągną taki poziom doskonałości, że lampy, tranzystory itp, których jak na razie nie udaje się „przeskoczyć”, odejdą w końcu do lamusa?

MusicRadar z dzisiejszej „okazji” sięgnął po opowieść o SynthAxe (poniżej), które to w połowie lat 80-tych, miało być wizją futurystycznej gitary. Rrzeczywiście to dobra okazja by na łamach cyfrowogitarowo.pl też przypomnieć o tym wynalazku. Pierwszą ciekawostką jest już sam fakt, że tych sterowników MIDI powstało mniej niż 100 sztuk. Żeby tego było mało to 30 lat temu kosztowały minimum 8000 dolarów!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Urządzenie zostało wymyślone w Wielkiej Brytanii przez Bill Aitkena, Mike Dixona i Tony Sedivy’a. Miało osobne zestawy strun dla prawej i lewej reki. Dokładność rozpoznawania dźwięków SynthAxe zawdzięczało nie tylko strunom, ale i też podzielonym na sześc części progom. Zmiana naprężenia strun na gryfie przekładana była na informacje Pitch Bend, inaczej mówiąc gitara „czuła” podciągnięcia”. Ramię tremolo służyło nie tylko jako whammy bar, ale mogło przesyłać informację o zmianie wybranego parametru w zewnętrznym syntezatorze (kontroler sam z siebie nie produkował żadnego dźwięku). Dźwięki lub komunikaty MIDI można też było wydawać korzystając z 9 klawiszy. SynthAxe do pracy potrzebował jeszcze modułu kontrolnego i sterownika podłogowego.

Trzeba jednak otwarcie powiedzieć, że ta gitara wtedy, jak i dziś znacznie tańsze konwertery MIDI była i będzie tylko pewną możliwością, niszą. Czego nie można powiedzieć, a rozwoju cyfrowych emulacji, które wierzę, za kolejne 25 lat zastąpią lampowe heady. Tymczasem zobaczcie co do powiedzenia o tej konstrukcji mieli Allan Holdsworth, Lee Ritenour i Neville Marten.

Wideo: SynthAxe uploaded by Alec Stansfield; Zdjęcia za zgodą właściciela: www.alendi.co.uk/synthaxe.html

One thought on “Dziś jest ten dzień… albo wspomnienie o SynthAxe

  1. Hubert
    18 maja 2017 at 11:37

    Bardzo ciekawy sprzęt. Myślę że i dzisiaj sprawdziłby się w projektach z domieszką elektroniki, szczególnie jeżeli istnialaby możliwość, połączenia go z współczesnymi symulacjami brzmień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *