SpaceTime: trzy w jednym dla Eventide H9

Eventide na targi NAMM 2016 przygotował premierę nowego algorytmu dla procesora H9. Jest nim Space Time, czyli połączenie chorusa, delaya i reverbu w jednym algorytmie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Kiedy w lipcu opisywałem ciekawie brzmiącą cyfrową emulację przesteru w postaci algorytmu CrushStation mimochodem wspomniałem o tym, że dociekliwy użytkownik może w sowim H9 dopatrzeć się dwóch tajemniczych algorytmów: Sculpt i SpaceTime. Już niebawem premierą będzie miał drugi z nich.

Jest on odpowiedzią na prośby użytkowników o możliwość skorzystania z kilku algorytmów na raz. Brakuje jej szczególnie dla efektów działających w pętli, czyli modulacji, pogłosów i linii opóźniającej. Z prezentacji wynika, że potrafi on znacznie więcej (co znaczy, że DSP w H9 potrafi więcej niż w serii Factor…) niż algorytm ModEchoVerb.

Do dyspozycji mamy trzy osobno kontrolowane efekty: chorus (kontrola Rate i Level), dwa daleye (Dly A, Dly B, Fbk 2, Level) bazujące na algorytmie Vintage Delay i Reverb (Decay, Color, Level) będący połączeniem algorytmu Plate i wtyczki UltraReverb. Ciekawostką jest możliwość wyboru rutingu sygnału pomiędzy efektami. Pierwsza zawsze jest modulacja, a za nią znajdują się Delay i Reverb, które mogą być połączone jeden za drugim albo równolegle. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby każda z sekcji pracowała samodzielnie. Jak to działa? Posłuchajcie sami.

Film, zdjęcia: kanał Eventide na YT.

One thought on “SpaceTime: trzy w jednym dla Eventide H9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *