Jamstik 7 i 12: Gitara do walizki i nie tylko do nauki

NAMM 2018 Zivix zaprezentował trzecią generację nietypowych gitar MIDI. Nowe modele mają przede wszystkim więcej progów, oferują większą wygodę gry, a ulepszone sensory odpowiadają za bardziej precyzyjną obsługę konwersji drgania strun do postaci cyfrowej.

Poprzedni model Jamstika miał tylko pięć progów nowa konstrukcja idzie do przodu i w tańszej wersji jest ich już siedem, a cała gitara ma ok. 45 cm długości. Droższy model oznaczony jest cyfrą 12 i dokładnie tyle ma progów przy 64,8 cm długości.

Jamstik nie ma typowego dla konwerterów MIDI zestawu 6 miniprzetworników, które dla każdej struny z osobna zbierają sygnał analogowy by potem przekształcić go w cyfrową formę komunikatów MIDI. W tym urządzeniu producent wykorzystuje połączenie systemu czujników optycznych umieszczonych nad strunami i matrycy sensorów czułych na dotyk rozmieszczonych na podstrunnicy. Takie rozwiązanie powinno, przynajmniej teoretycznie, ograniczać opóźnienia do minimum.

Starsza wersja Jamstik+

Modele 7 i 12 choć podobne to sporo się różnią. Dłuższa wersja jest modelem bardziej zaawansowanym technologicznie. Wyposażono ją w szybszy procesor i znacznie większą, gęstszą siatkę czujników. Ma to dawać większą precyzję podczas zamiany na postać cyfrową technik gitarowych takich jak legato czy podciąganie strun. Połączenie z komputerem czy telefonem w tym modelu możliwe jest zarówno przez interfejs BLE jak i kabel USB. Drugi sposób jest co prawda mniej wygodny, ale likwiduje opóźnienia jakie wprowadzać może Bluetooth. USB w tym modelu służy także do ładowania wbudowanego  akumulatora, którego nie znajdziemy w  model 7 – ten działa na dwóch paluszkach AA, wystarczających na ok. 72 godziny grania.

Ciekawostka czy narzędzie?

Wiem, że taka „gitara” może w was wzbudzić uśmiech, ale jeśli tylko jest dobrze zrobiona (czego nie miałem okazji sprawdzić) to dla mnie ma ona sens. Podoba mi się koncept wykorzystania Jamstika jako miniaturowej gitary podróżnej czy nietypowego urządzenia do nauki gry, wspomaganego przez współpracujące z nią aplikacje. Myślę, że również dla wielu poszukujących gitarzystów może to być łatwy sposób na wejście w świat instrumentów MIDI, gdzie grając na 6 strunach można z nich wydobywać syntetyczne, zupełnie nie-gitarowe, dźwięki. Jeszcze inne zastosowanie do wykorzystanie tej cyfrowej gitary jako interfejsu do bezpośredniego wprowadzania nut do takich programów jak Guitar Pro 7 i zapisywania w nim tabulatur.

Możliwości jak widać jest wiele, a Jamstik z dwunastoma progami daje już spora powierzchnie gryfu by przestać go traktować jako zabawkę. Same plusy, pytanie tylko jak czuje się go pod ręką i jakie jest rzeczywiste opóźnienie w przetwarzaniu sygnału do MIDI.

Tu film pokazujący co potrafiła poprzednia wersja Jamstik+.

Cena: Jamstik 7 – 199 USD, Jamstik 12 – 299 USD
Info, zdjęcia, wideo: Zivix

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *