Mooer Preamp Live: tuzin micro preampów w jednej puszce

NAMM 2018 Rok temu Mooer po raz pierwszy pokazał serię miniaturowych premapów, które są cyfrowymi modelami najbardziej znanych wzmacniaczy. W tym roku poszedł o krok dalej i oprócz nowych kostek z serii Micro zaprezentował całkiem nowego, dużego, znacznie poważniejszego Preampa Live

Screenshot z kanału evenstadmusikk

Nowy pedał jak widać nie jest już mikrusem. Wręcz przeciwnie: to duży, czteroprzyciskowy pedał, do którego można wgrać z poziomu komputera brzmienia 12 mikrusów. Naciśnięcie razem dwóch przycisków przełącza nas pomiędzy bankami A, B, C, a footswitche 1, 2, 3, 4 służą do wybierania jednego z czterech kanałów w każdym z nich.

W każdym z dwunastu ustawień możemy dodać jeszcze podbicie głośności, albo przed, albo za preampem. Boost w ustawieniu Pre zadziała jak dodatkowy stopień wzmocnienia i da jeszcze więcej gainu z symulacji, a w pozycji Post tylko podbije ogólną głośność, np. na czas solówki.

Poniżej klasycznych regulacji, którymi budujemy charakter każdego z presetów, znalazła się sekcja ustawień wspólna dla każdego z banków i kanałów. Tutaj ustawimy Master Volume, Presence, stopień domiksowania do sygnału efektów podłączonych do pętli FX oraz będziemy mogli włączyć symulację kolumny dla wyjścia liniowego XLR i wyjścia głównego – duży jack. Ważne, że Cab Sim to nie jakiś prosty algorytm, ale miejsce do którego sami możemy wgrać wybrane przez nas odpowiedzi impulsowe (IR).

Na górze Mooer Preamp Live, na dole lampowa końcówka mocy Tube Engine i dedykowana jej kolumna (zdjęcie: Profil Mooer na Facebooku)

To jeszcze nie wszystko, bo wygląda na to, że obok wspomnianej pętli FX, kontroli poprzez MIDI, Preamp Live będzie miał funkcję Tone Caputure. Na razie za mało o niej wiadomo, ale brzmi to tak jakbyśmy w tym małym pudełeczku dostawali funkcjonalność znaną z Axe czy sprzętowego BIAS-a!

Maluszki: nowe i stare

Na koniec wypada wspomnieć o Micro Preampach, których to algorytmy stały się podstawą brzmienia wersji Live. Na chwilę obecną maluszków jest już trzynaście. O pierwszych 10 pisałem już rok temu, kiedy to zadebiutowały na ubiegłorocznych targach NAMM. Teraz do tego grona dołączają kolejne trzy odwzorowujące modele Matchlessa, Friedmana i Mesy Dual Rectifier (cena ok. 95 GBP). Tak jak poprzedni każda mała kosteczka wyposażona jest w malutkie regulacje trzypozycyjnego EQ, Volume i Gain.
Oprócz tego dwa odpowiadające nam ustawienia możemy przypisać do kanałów A i B, które można zmieniać footswitchem. Jedyny minus, że wtedy nie można wyłączyć Mico Preampa. Jeśli chcemy by przełącznik działał jako on/off to musimy zrezygnować ze zmiany kanałów.
Każda kostka ma też wbudowaną emulację kolumny gitarowej (można ją wyłączyć), co umożliwia bezpośrednie wpięcie się w konsoletę czy system nagłośnieniowy FRFR.

Info: Na razie Mooer nic nie napisał oficjalnie Preampie Live. Cała wiedza, jaką udało mi się zebrać na jego temat pochodzi z wypowiedzi przedstawicieli firmy, jakich można wysłuchać na kilku filmach opublikowanych na YouTube.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *